Wyciąganie miecza

hehehe… nie tego miecz głuptasie!

Jedną z wad treningów typowo siłowych jest ich czas trwania. 3 godziny spędzone na siłce to praktycznie standard. Z kolei jeśli robiłeś kiedykolwiek siady w pełnym sprzęcie (mamy tutaj w ogóle takich?) to pewnie rezerwowałeś na trening z 4-5 godzin. Taki piknik na siłowni z tego wychodził. Z żelkami i carbo.

Dlatego też, jak widzę ćwiczenie, które pozwala mi skutecznie przepracować kilka partii mięśniowych jednym ruchem to z automatu zakładam, że jest ono warte mojej uwagi. Jednym z takich ćwiczeń jest „drawing the sword”, którer upiecze rotatory i czworoboczny na jednym ogniu. To jedno z tych dziwnie wyglądających ćwiczeń, które dość często robi nasza drużyna – Jurand Ci wytłumaczy co i jak.

Pamietaj – zaniedbanie małych grup mięśniowych nie dość, że utrudni Ci poprawienie swoich wyników to jeszcze prędzej czy później spowoduje, że coś przestanie działać.

może ci się spodobać

Dekalog trójboisty

Każdy szanujący się zawodnik powinien mieć jakieś zasady. Poniżej lista, która jest twoim nowym zbiorem 10 przykazań, z tym, że te powinny mieć dla Ciebie większe znaczenie. Na treningu niewzruszony życiem poza dźwiganiem będziesz Nie obchodzi mnie czy miałeś ciężki […]

więcej...
Wykorzystaj swój pas!

Pas treningowy to zdecydowanie najbardziej przydatne akcesorium znajdujące się w torbie każdego szanującego się lifera. W moim przypadku spokojnie mogę dorzucić ponad 10% do przysiadu i martwego, kiedy tylko założę pas. Przy czym ja rzeczywiście wiem jak go wykorzystać. Bardzo […]

więcej...
Prone Y raises

Diabeł tkwi w szczegółach.I tak nieraz z naprawdę dobrego ćwiczenia ludzie przez niedbalstwo potrafią zrobić żałosną parodię, która kompletnie nic nie wnosi do treningu. Tak jest między innymi z prone Y raises. Bardzo przydatnym ćwiczeniem pomagającym rozwinąć dolną część czworobocznego, […]

więcej...