Wiedza
Opublikowany przez

Planowanie horyzontalne oraz wertykalne

Nie jest wielkim odkryciem, że top-down approach (planowanie odgórne) jest chlebem powszednim trenera. Makro, Mezo i mikrocykle są planowane w oparciu o daty kolejnych startów,  i jest to element każdej periodyzacji, włączając w to rewolucyjne Emerging Strategies. Jednakowoż, rzucającymi nowe światło na dosyć skostniałe podejście do programowania są planowanie horyzontalne oraz wertykalne, będące bardzo eleganckim reprezentantem programowania oddolnego. 

Od razu zaznaczam, nie jest to podejście rewolucyjne, gdyż w pewnym aspekcie każdy coach takie planowanie wykonuje, jednak sama zmiana sposobu myślenia o programowaniu może pozwolić nabrać nieco świeżości i kreatywności. 

A więc: 
 – vertical planning (planowanie pionowe) jest bardzo dobrze znanym przeładowaniem. Bodziec, jakiemu w obrębie mezocyklu jest poddawany zawodnik musi sukcesywnie rosnąć, czy to przez wzrost objętości treningowej, intensywności czy też gęstości treningu. Nihil novi.
 – horizontal planning (planowanie poziome) jest wszystkim tym, co dzieje się w obrębie mikrocyklu (ale nie tylko – o tym dalej). Jest to wybór ćwiczeń, tempa, schematu powtórzeń i serii, intensywności.

Również nic nowego, ale…

Przykład 1:

Planowanie horyzontalne:
Wybrane ćwiczenie: Przysiad
Intensywność startowa: 75% CM
Schemat sets/reps: 5×5

Planowanie wertykalne:
Wzrost intensywności o 2,5% per week.

Najprostszy z możliwych przykładów. Progresja liniowa bazująca na zwiększaniu intensywności, jedno ćwiczenie, jeden schemat periodyzacji.

Przykład II:

Planowanie horyzontalne:
Ćwiczenie A1, A2, A3: Przysiad
Schemat treningowy:
a1: 5×5 @ 75%
a2: 2×5 @ 65%
a3: 3×3 @ 85%

Planowanie wertykalne: 
Wzrost intensywności o 2,5% per week

Przykład nieco bardziej rozbudowany. Schemat progresji ten sam, jeden wzorzec, jednak realizowany trzykrotnie w oparciu o inne schematy sets/reps. “Szerokość” planowania horyzontalnego – 1×3 (jedno ćwiczenie – trzy schematy treningowe).

Przykład III:

Planowanie horyzontalne: 
A1: Lowbar squat
A2: Front squat
a1: 5×5 @ 8 
a2: 3×8 @ 7  

Planowanie wertykalne:
AA1 – wzrost RPE o pół punktu
AA2 – Wzrost powtórzeń o jedno/week

Dwa ćwiczenia, dwa schematy treningowe. Na tym przykładzie zaczyna być widoczny zarys koncepcji horizontal/vertical planning – pod danego zawodnika zostały wybrane dwa ćwiczenia wzorca przysiadu, następnie dwa schematy treningowe realizujące założenia bloku. Chcąc wykorzystać w pełni potencjał danych ćwiczeń oraz schematów wykorzystane są wszystkie możliwe kombinacje, tym samym oba wzorce przysiadów są wykonywane w zakresie “hipertoficznym” jak i również w zakresie bardziej “siłowym”.

Przykład IV:

Planowanie horyzontalne: 
A-1: Lowbar squat
A-2: Deadlift
a1: 10x2@70%
a2: 2×4@80% + 1×3@85%
a3: 1@9

Przykład podobny do poprzedniego, jednak mający uwypuklić pewną prawidłowość charakterystyczną dla horizontal planning – planowanie poziome nie jest powiązane z długością mikrocyklu. Planowanie horyzontalne ma za zadanie czytelnie przedstawić wszelkie kombinacje ćwiczeń oraz schematów reps/sets. Podział poszczególnych dni treningowych w przykładzach III oraz IV został zasugerowany, jednak w żadnym wypadku nie jest on dogmatyczny i niezmienialny.

Przykład V:

Planowanie horyzontalne: 
A1: Lowbar squat
A2: Bulgarian split squat
a1-A1: 2×1@90%, 3×3@75%
a2-A1: 4×3@77,5%
a3-A2: 3×10@60%

Planowanie wertykalne:
AA1 – wzrost intensywności o 2,5%
AA2 – wzrost intensywności o 2,5 kg

Jeszcze jeden przykład mający uzmysłowić różnicę pomiędzy mikrocyklem a planowaniem horyzontalnym. Warto zwrócić uwagę na dedykowanie danych schematów ćwiczeń wybranym ćwiczeniom, dzięki czemu wyklarowana zostaje rola danych ćwiczeń w bloku treningowym.

Przykład VI:

Planowanie horyzontalne: 
A-1-1: Lowbar squat
A-2-1: Bench Press
A-2-2: Military press
a1-A1-1: 2×1@90%, 3×3@75%
a2-A1-1: 4×3@77,5%
A3-A2: 4×6@8

Planowanie wertykalne:
AA1 – wzrost intensywności o 2,5%
AA2 – wzrost intensywności o 2,5 kg

Przykład bardziej “życiowy”. Jedno ćwiczenie lower body, dwa ćwiczenia upper body, oraz kolejno dwa schematy treningowe dla lower body oraz jeden schemat dla upper body. Po wykonaniu kombinacji (1×2 + 2×1) mamy bardzo elegancki schemat treningowy.

Przykład VII:

Planowanie horyzontalne: 
A-1-1: Lowbar squat
A-2-1: Bench Press
A-2-2: Military press
A-2-3: DB press
a1-A-1-1: 2×1@90%, 3×3@75%
a2-A-1-1: 2×6@60%
a3-A-1-1: 4×3@77,5%
a4-A-2-1: 5×5@75%
a5-A-2-2: 5@7, 3@8, 1@9
a6-A-2-3: 3×10@7

Planowanie wertykalne:
AA1 – wzrost intensywności o 2,5%
AA2-1/AA2-2 – wzrost intensywności o 2,5 kg
AA2-3 – wzrost powtórzeń o jedno/week

Ostatni, rozbudowany przykład planowania horyzontalnego. Jedno ćwiczenie dołu z trzema schematami przeznaczonymi doń, oraz trzy ćwiczenia upper wraz z trzema schematami (każdy przypisany innemu wzorcowi). Kolejne przykłady moglibyśmy komplikować bez końca i tworzyć coraz bardziej karkołomne kombinacje, ale nadrzędna kwestią było pokazanie schematu działania.

Podsumowując:
1. Wybierz ćwiczenie/ćwiczenia, które będą realizować założenia danego bloku,
2. Wybierz schemat/schematy treningowe, które będą realizować założenia danego bloku,
3. Wybierz rodzaj/rodzaje przeładowania, które będą realizować założenia danego bloku.

Tak jak pisałem na początku – każdy z nas na swój sposób takie planowanie wykonuje. Jednakowoż, takowe usystematyzowanie pracy trenera i rozbicie metody treningowej na poszczególne cząstki, które będziemy składać na nowo może być inspirujące i odświeżające, zarówno dla trenera jak i zawodnika.

Pozdro,
Jurand

Dodaj komentarz

Zawodnik Trójboju Siłowego drużyny Podsztanga.pl. W ekipie odpowiadam za kontakt z Klientami i robienie memów. W przerwie między treningami, spaniem i jedzeniem studiuje informatykę.

Mam na imię Daniel i sportem zajmuję się od 13 lat. Moje osiągnięcia sportowe obejmują przysiad 315 kg, wyciskanie na ławce 185 kg oraz martwy ciąg 325 kg. W pracy z podopiecznymi kładę duży nacisk na analizę i indywidualne podejście, tak aby plan treningowy był dostosowany do obecnych możliwości zawodnika. Zapraszam do współpracy zarówno w naszej sekcji amatorskiej we Wrocławiu, jak i poprzez konsultacje online.

Jestem trenerką trójboju kobiet i aktywną zawodniczką od 2019 roku. Moja historia w trójboju siłowym to nie tylko zapis wyników, ale przede wszystkim miłość do sportu, którą pielęgnuję przez całe życie. Jestem dumną posiadaczką tytułów mistrzyni i wicemistrzyni Polski w różnych kategoriach. Aktualnie mam 7 najwyższy total wśród kobiet w Polsce. Jednak moja pasja wykracza poza osobiste sukcesy.

Dedykuję się pomaganiu kobietom w ich drodze w tym sporcie. Moje doświadczenie i wiedza pozwalają mi nie tylko nauczyć techniki i strategii trójboju, ale również nauczają, jak rozwijać się sportowo i osiągać niesamowite wyniki.

Ponad 16 lat temu pierwszy raz pojawiłem się na siłowni, na początku jak większość adeptów w celu poprawy sylwetki. Bardzo szybko jednak subiektywne odczucia wizualne odnośnie wyglądu przestały mnie jarać, a moje zainteresowania przeniosły się na coś bardziej mierzalnego. A nie ma nic łatwiej mierzalnego niż konkretna wartość liczbowa – kilogramów na sztandze. Nie mieliśmy wtedy tak łatwo dostępnej wiedzy o treningu, więc trzeba było wielu prób i błędów, aby osiągać – jak na tamte czasy – satysfakcjonujące wyniki.

Uczestniczyłem w wielu szkoleniach związanych z poprawianiem performance – dotyczących treningu jak i odżywiania, co wraz z ciągle nabywaną praktyką stworzyło pokaźny warsztat strategii treningowych dających coraz lepsze efekty.

Od 2021 roku wykorzystuję zgromadzoną wiedzę i doświadczenie aby pomagać budować silnych i odpornych na kontuzje zawodników trójboju. Wytrenowałem w tym czasie dwie rekordzistki Polski w wyciskaniu leżąc, a moi zawodnicy wielokrotnie stawali na podiach na zawodach rangi krajowej.

Z wykształcenia mgr. inż. Technologii żywności i Żywienia Człowieka, w 2024 roku porzuciłem pracę na etacie aby w pełni poświęcić się rozwojowi jako trener i dostarczać jeszcze lepszą jakość rozwiązań treningowych osobom z którymi współpracuję.

Zajmuję się sportem zawodniczym już od ponad 20 lat. Zanim zagościłem w świecie trójboju na stałe, trenowałem wszelkiego rodzaju sporty począwszy od lekkiej atletyki, sporty drużynowe jak koszykówka, kończąc na MMA czy BJJ. Od zawsze w tle towarzyszyło mi dźwiganie żelastwa, ale dopiero 8 lat oddałem się temu całkowicie, gdzie trójbój stał się moją obsesją.

Startuję w sportach siłowych od 16 lat – zaczynając od wyciskania leżąc, przez kulturystykę do trójboju mając też epizod w strongman. Od długiego czasu pomagałem znajomym w treningach, jak i w sprawach okołotreningowych. Od czasu dołączenia do Podsztangi (2019r.) zacząłem również szkolić się w dziedzinach sportowych, co w połączeniu z dużym doświadczeniem pozwoliło mi przygotowywać zawodników do zawodów sportowych. Na co dzień jestem konstruktorem w automotive, ale rutyna, którą nauczył mnie sport pozwala z powodzeniem zajmować się również prowadzeniem zawodników w sporcie.

Trener i szkoleniowiec drużyny Podsztanga.pl. W wolnym czasie zawodnik Trójboju z totalem 900kg. Lubię podnosić ciężary i uczyć innych, jak to robić. Mój sekret tkwi w ogromnych ilościach ryżu.

“Emerytowana” trójboistka, a obecnie specjalistka z wieloletnim doświadczeniem w branży marketingowej. Moja kariera zawodowa to ciągłe poszukiwanie nowych wyzwań i integracja pracy z pasją, co owocuje współtworzeniem i koordynowaniem projektem Podsztanga.pl. Wolnych chwilach lubię robić rzeczy z moimi pieskami.

Uczę ludzi jak poprzez ruch mogą poczuć się lepiej w swoim ciele. Absolwentka wrocławskiej akademii wychowania fizycznego. Trenerka od 2014 roku.

Współzałożyciel i główny trener drużyny Podsztanga.pl. Trenuje trójbój od 2005 roku. Trener większości punktujących zawodników ekipy. Ulubione danie: pierogi.

Kliknij przycisk poniżej, przejdź do koszyka i dokonaj płatności

0