Wiedza
Opublikowany przez

Podstawy poprawnego przysiadu

Poprawna technika przysiadu?

Nie bez powodu na zawodach trójbojowych przysiad wykonuje się jako pierwszy, a dopiero potem wyciskanie leżąc i martwy ciąg. Żeby zrobić go prawidłowo, zwłaszcza z ważącą kilkaset kilogramów sztangą na plecach, musisz być nie tylko silny, ale i sprawny. W trakcie ruchu całe ciało musi pracować w pełnej synchronizacji, aby było to efektywne i bezpieczne. Jednak sama sprawność to nie wszystko. Musisz dokładnie wiedzieć, co robisz i na co zwracać uwagę. W tym artykule przeanalizujemy najczęstsze błędy oraz kluczowe elementy poprawnej techniki przysiadu, na które w naszej drużynie zwracamy szczególną uwagę. Dla większej przejrzystości podzielimy przysiad na kolejne etapy – od wejścia pod sztangę aż po jej odłożenie na stojak.

Na początek musimy ustalić szerokość chwytu. Jako zawodnik startujący w najcięższych kategoriach długo miałem z tym problem. Chwytałem sztangę zbyt wąsko, co przy ograniczonej mobilności obręczy barkowej skutkowało notorycznym przeciążeniem łokci. Najważniejsze jest więc znalezienie szerokości, która nie powoduje bólu. Pamiętaj jednak, że im szerzej chwycisz sztangę, tym trudniej będzie Ci zaangażować mięsień najszerszy grzbietu. Jeśli łapiesz squat bar przy tulejach, warto popracować nad mobilnością odcinka piersiowego kręgosłupa, mięśni klatki piersiowej i najszerszego grzbietu. Dodatkowo zwróć uwagę na rotację zewnętrzną ramion.

Wiemy już, jak szeroko ją chwycić. Teraz czas ustalić, gdzie ją umieścić. Zdecydowana większość zawodników wybiera low bar jako ustawienie, w którym mogą dźwigać największy ciężar. W tej wersji sztanga opiera się na „półeczce” stworzonej przez łopatki ustawione w depresji i retrakcji. Ważne jest lekkie uniesienie łokci, ale uważaj, górna część mięśnia czworobocznego grzbietu nie powinna przejmować nadmiernej pracy. Skup się na tym, by sztanga faktycznie spoczywała na plecach, a nie była utrzymywana przez ręce. Możesz dodatkowo zwiększyć stabilizację, „naciągając” sztangę na siebie.

Moment wyjęcia sztangi jest kluczowy. Jeśli zrobisz to nieprawidłowo, późniejsze powtórzenie będzie znacznie trudniejsze. Twoim celem jest ustawienie stóp w taki sposób, by od razu znajdować się w środku ciężkości. Unikaj sytuacji, w której musisz wykonać ruch przypominający „dzień dobry” lub zrobić krok w tył, bo grozi to utratą równowagi.

Jak szeroko ustawić stopy? To kwestia indywidualna, ponieważ zależy od budowy bioder. Najlepiej znaleźć ustawienie, w którym możesz komfortowo zejść do pełnej głębokości. W wielu przypadkach w tej pozycji będziesz też najsilniejszy, choć nie jest to regułą.

Zanim zaczniesz ruch w dół, upewnij się, że miednica jest w neutralnej pozycji. Najłatwiej to osiągnąć, prostując kolana i świadomie rozluźniając pośladki. Zazwyczaj napinamy je automatycznie, dlatego ich rozluźnienie wymaga świadomej kontroli.

Po ustawieniu miednicy czas na bracing, czyli napięcie mięśni brzucha. Istnieje wiele metod jego wykonania, ale obecnie bazujemy na wiedzy biomechanicznej. Nie napinamy nadmiernie mięśnia prostego brzucha, napięcie powinno być minimalne, aby nie generować zbędnego przeciążenia w prostownikach grzbietu. Zbyt mocne napięcie często prowadzi do błędów, takich jak spięcie lędźwi zamiast aktywacji brzucha.

Nie wiesz, jak prawidłowo napiąć brzuch i ustabilizować pozycję? To kluczowy element nie tylko w przysiadzie, ale w całym trójboju. Tutaj znajdziesz materiał wideo w którym zostają poruszone najważniejsze kwestie. Natomiast jeśli chcesz zgłębić temat od deski do deski to też znajdziesz coś dla siebie. Szczegółowo omawiamy zagadnienie w webinarze Bracing 2.0, gdzie krok po kroku pokazujemy skuteczne techniki napięcia brzucha i stabilizacji.

Podczas ruchu w dół, kluczowe jest utrzymanie środka ciężkości na środku stopy. Całe śródstopie powinno mieć kontakt z podłożem, unikaj przenoszenia ciężaru na palce lub pięty. Kolana powinny być prowadzone między 2 a 3 kością śródstopia. Wielu zawodników ma problem z utrzymaniem napięcia w dole przysiadu. To kluczowe, ponieważ bez odpowiedniego usztywnienia trudniej będzie wstać. Jeśli masz z tym trudność, sprawdź kondycję mięśni dolnej części brzucha. Może się również okazać, że konieczne będzie zwiększenie mobilności grupy przywodzicieli. Zwłaszcza przy szerszym ustawieniu stóp. 

Wstawanie to moment, który decyduje, czy uda się podnieść ciężar. Najczęstszy błąd? Cofanie kolan na starcie ruchu. Może to prowadzić do wielu niekorzystnych konsekwencji, dokładnie omawiają je Rafał i Adam w tym wideo.

Po zakończeniu ruchu nie rozluźniaj się zbyt szybko. Trzymaj pełne napięcie aż do całkowitego wyprostowania kolan i bioder, a dopiero potem bezpiecznie odłóż sztangę na stojak.

Przysiad to jedno z najbardziej wymagających ćwiczeń siłowych. Aby wykonywać go efektywnie i bezpiecznie, musisz zadbać o prawidłową technikę, odpowiednie napięcie mięśniowe oraz właściwą koordynację całego ciała. W artykule omówiliśmy najczęstsze błędy i kluczowe elementy, które mają wpływ na siłę oraz stabilność w tym boju.

Teraz czas na Ciebie. Sprawdź, czy masz nad czym pracować:

⬜︎ Masz problem z utrzymaniem napięcia w dole przysiadu?

⬜︎ Bolą Cię kolana lub biodra?

⬜︎ Twoja technika zawodzi przy większym ciężarze?

Jeśli choć raz odpowiedziałeś „tak”, to znak, że możesz poprawić swoją technikę i wyniki. W webinarze „Dlaczego jeszcze nie siadasz 300 kg?” pokazujemy, jak zoptymalizować przysiad, skorygować błędy techniczne i znaleźć przyczynę ewentualnych dolegliwości bólowych.

Nie pozwól, żeby brak techniki ograniczał Twój progres. Dołącz do webinaru i dowiedz się, jak siadać więcej, mocniej i bezpieczniej.

Pozdro,
Daniel 

Zawodnik Trójboju Siłowego drużyny Podsztanga.pl. W ekipie odpowiadam za kontakt z Klientami i robienie memów. W przerwie między treningami, spaniem i jedzeniem studiuje informatykę.

Mam na imię Daniel i sportem zajmuję się od 13 lat. Moje osiągnięcia sportowe obejmują przysiad 315 kg, wyciskanie na ławce 185 kg oraz martwy ciąg 325 kg. W pracy z podopiecznymi kładę duży nacisk na analizę i indywidualne podejście, tak aby plan treningowy był dostosowany do obecnych możliwości zawodnika. Zapraszam do współpracy zarówno w naszej sekcji amatorskiej we Wrocławiu, jak i poprzez konsultacje online.

Jestem trenerką trójboju kobiet i aktywną zawodniczką od 2019 roku. Moja historia w trójboju siłowym to nie tylko zapis wyników, ale przede wszystkim miłość do sportu, którą pielęgnuję przez całe życie. Jestem dumną posiadaczką tytułów mistrzyni i wicemistrzyni Polski w różnych kategoriach. Aktualnie mam 7 najwyższy total wśród kobiet w Polsce. Jednak moja pasja wykracza poza osobiste sukcesy.

Dedykuję się pomaganiu kobietom w ich drodze w tym sporcie. Moje doświadczenie i wiedza pozwalają mi nie tylko nauczyć techniki i strategii trójboju, ale również nauczają, jak rozwijać się sportowo i osiągać niesamowite wyniki.

Ponad 16 lat temu pierwszy raz pojawiłem się na siłowni, na początku jak większość adeptów w celu poprawy sylwetki. Bardzo szybko jednak subiektywne odczucia wizualne odnośnie wyglądu przestały mnie jarać, a moje zainteresowania przeniosły się na coś bardziej mierzalnego. A nie ma nic łatwiej mierzalnego niż konkretna wartość liczbowa – kilogramów na sztandze. Nie mieliśmy wtedy tak łatwo dostępnej wiedzy o treningu, więc trzeba było wielu prób i błędów, aby osiągać – jak na tamte czasy – satysfakcjonujące wyniki.

Uczestniczyłem w wielu szkoleniach związanych z poprawianiem performance – dotyczących treningu jak i odżywiania, co wraz z ciągle nabywaną praktyką stworzyło pokaźny warsztat strategii treningowych dających coraz lepsze efekty.

Od 2021 roku wykorzystuję zgromadzoną wiedzę i doświadczenie aby pomagać budować silnych i odpornych na kontuzje zawodników trójboju. Wytrenowałem w tym czasie dwie rekordzistki Polski w wyciskaniu leżąc, a moi zawodnicy wielokrotnie stawali na podiach na zawodach rangi krajowej.

Z wykształcenia mgr. inż. Technologii żywności i Żywienia Człowieka, w 2024 roku porzuciłem pracę na etacie aby w pełni poświęcić się rozwojowi jako trener i dostarczać jeszcze lepszą jakość rozwiązań treningowych osobom z którymi współpracuję.

Zajmuję się sportem zawodniczym już od ponad 20 lat. Zanim zagościłem w świecie trójboju na stałe, trenowałem wszelkiego rodzaju sporty począwszy od lekkiej atletyki, sporty drużynowe jak koszykówka, kończąc na MMA czy BJJ. Od zawsze w tle towarzyszyło mi dźwiganie żelastwa, ale dopiero 8 lat oddałem się temu całkowicie, gdzie trójbój stał się moją obsesją.

Startuję w sportach siłowych od 16 lat – zaczynając od wyciskania leżąc, przez kulturystykę do trójboju mając też epizod w strongman. Od długiego czasu pomagałem znajomym w treningach, jak i w sprawach okołotreningowych. Od czasu dołączenia do Podsztangi (2019r.) zacząłem również szkolić się w dziedzinach sportowych, co w połączeniu z dużym doświadczeniem pozwoliło mi przygotowywać zawodników do zawodów sportowych. Na co dzień jestem konstruktorem w automotive, ale rutyna, którą nauczył mnie sport pozwala z powodzeniem zajmować się również prowadzeniem zawodników w sporcie.

Trener i szkoleniowiec drużyny Podsztanga.pl. W wolnym czasie zawodnik Trójboju z totalem 900kg. Lubię podnosić ciężary i uczyć innych, jak to robić. Mój sekret tkwi w ogromnych ilościach ryżu.

“Emerytowana” trójboistka, a obecnie specjalistka z wieloletnim doświadczeniem w branży marketingowej. Moja kariera zawodowa to ciągłe poszukiwanie nowych wyzwań i integracja pracy z pasją, co owocuje współtworzeniem i koordynowaniem projektem Podsztanga.pl. Wolnych chwilach lubię robić rzeczy z moimi pieskami.

Uczę ludzi jak poprzez ruch mogą poczuć się lepiej w swoim ciele. Absolwentka wrocławskiej akademii wychowania fizycznego. Trenerka od 2014 roku.

Współzałożyciel i główny trener drużyny Podsztanga.pl. Trenuje trójbój od 2005 roku. Trener większości punktujących zawodników ekipy. Ulubione danie: pierogi.

Kliknij przycisk poniżej, przejdź do koszyka i dokonaj płatności

0