Wiedza
Opublikowany przez

Zastosowanie treningu balistycznego w sportach walki

Benefity treningu z maczugami dla sportów walki.Rozłóżmy sobie ruch na składowe. Pomyślmy, jakie ruchy wykonuje osoba trenująca BJJ, zapasy czy zwyczajnie sztuki walki z przewagą ruchów chwytanych, ale również i uderzanych.

Pierwsze, co nasuwa się na myśl to siła chwytu. Przewaga pracy izometrycznej jest tutaj znaczna, ponieważ przez złapane kimono próbujemy osiągnąć jakiś swój cel. Wyjście po technikę, kontrę w walce o dominację itp. Żeby pracować maczugą musimy cały czas ją utrzymywać przeważnie w pozycji pionowej, więc cały czas w napięciu izometrycznym. Jeśli mówimy o dynamiczną walkę, czyli chęć wyszarpania kimona przez przeciwnika z waszego chwytu możemy porównać to do destabilizacji środka ciężkości maczugi w Waszej dłoni. Dzięki temu praca każdego palca jest bardzo ważna by maczuga nie zerwała chwytu.

Kolejne ogniwo w łańcuchu to nadgarstek. Dużo dźwigni zaczyna się od palców lub właśnie naszego nadgarstka, który albo ze względu na lata spędzone na macie uległ już niewielkiej degradacji lub zwyczajnie może być przeciążony albo niestety za słaby, co powoduje częste poddania. W pracy z maczugami nadgarstek jest fundamentem. Trzymając maczugę w pionie nawet z silnym chwytem nie opanujemy jej, gdy będzie chciała doprowadzić do supinacji czy pronacji. Nasze stawy nadgarstkowe, jeśli nie będą stabilne to nie będą silne i będą to kolejne drzwi otwarte dla przeciwnika w dominacji nad naszą pozycją a finalnie może doprowadzić do banalnego poddania. Jeśli jesteśmy już przy nadgarstku to jest on szalenie ważnym ogniwem przy zadawaniu ciosów, ponieważ w momencie, gdy nadgarstek nie będzie dostatecznie usztywniony wektor siły rozejdzie się na boki zamiast w miejsce docelowe, czyli np. ucho przeciwnika.Idźmy dalej. Kąt prosty między ramieniem a przedramieniem w pełnym napięciu i maksymalnej sile to optymalna pozycja dla grapplera czy dla armwrestlera, która niekiedy decyduje o przejęciu kontroli nad rywalem.

Mało? Staw ramienny a raczej cała obręcz barkowa z całą gamą rotatorów odpowiedzialnych za rotację zewnętrzną i wewnętrzną. Co pozwala na wyciągnięcie dźwigni? Dwie najważniejsze rzeczy:MobilnośćZakres ruchomości w stawieJeśli jesteśmy przy stawie ramiennym, czyli stawie kulistym zakres ruchomości POWINIEN być pełen, natomiast specyfika sportu bardzo często ‘zamyka’ klatkę piersiową prowadząc do skrócenia niektórych mięśni po przedniej stronie ciała. Jest to idealna opcja do wyciągnięcia dźwigni a co w skutkach może doprowadzić do zerwania przyczepów mięśniowych. Techniki z maczugami WYMUSZAJĄ pracę w pełnym zakresie ruchomości powodując mobilizację stawów, które zyskują jeszcze większy zakres ruchomości. Mamy potwornie duży benefit, ponieważ dużo dźwigni wychodzi właśnie z obręczy kończyny górnej.

Patrząc dalej możemy przeanalizować rzuty zapaśnicze wykonywane przez biodro czy przez bark. Gama ćwiczeń odbywa się w rotacji, która wymusza pracę na naszych potocznie mówiąc skosach odgrywających dużą rolę w rzutach. Silna praca tułowia jest podstawą a nietuzinkowe ruchy wielopłaszczyznowe chlebem powszednim. Niestety sama praca tułowia w płaszczyźnie strzałkowej, czyli tzw. brzuszki może okazać się zbyt małym bodźcem.

Kolejne pozycje podczas pracy balistycznej proponujemy w pozycji nogi wykroczno-zakrocznej, czyli destabilizującej całe ciało, co idealnie przekłada się na pracę podczas próby dominacji nad przeciwnikiem.W dużym skrócie można powiedzieć o ogólnej sile całego ciała, którą możemy uzyskać pracując z tym nietuzinkowym sprzętem. Pomyślicie, dlaczego akurat uwzięli się na tych zawodników sztuk walk. Odpowiedź jest prosta a mianowicie spójrzcie na historyczny sport, czyli zapasy i wielkich zawodników z Indii czy Iranu. Mówi Wam coś nazwisko wielki Gama? A może Hasan Yazdani? Jeśli nie to błąd. Wielcy wojownicy, którzy zapisali swoje nazwiska na kartach historii sztuk walki, którzy opierali swój trening na pracy z maczugami.

Wartością dodaną tych narzędzi są możliwości treningowe podczas powrotu po kontuzji, gdzie nie powinniśmy korzystać z dużych obciążeń a właśnie przeciwnie powinniśmy wykonywać duże ilości powtórzeń na niewielkich ciężarach by zwiększyć ukrwienie mięśni oraz poprawić trofikę tkanek.Czyżby maczuga była narzędziem doskonałym?

To oczywiście tylko namiastka benefitów dla sportów walki. Jeśli chcielibyście przekonać się na własnej skórze to, o czym piszemy powyżej to zachęcamy to sprawdzenia naszych modułów szkoleniowych.

Dodaj komentarz

Zawodnik Trójboju Siłowego drużyny Podsztanga.pl. W ekipie odpowiadam za kontakt z Klientami i robienie memów. W przerwie między treningami, spaniem i jedzeniem studiuje informatykę.

Mam na imię Daniel i sportem zajmuję się od 13 lat. Moje osiągnięcia sportowe obejmują przysiad 315 kg, wyciskanie na ławce 185 kg oraz martwy ciąg 325 kg. W pracy z podopiecznymi kładę duży nacisk na analizę i indywidualne podejście, tak aby plan treningowy był dostosowany do obecnych możliwości zawodnika. Zapraszam do współpracy zarówno w naszej sekcji amatorskiej we Wrocławiu, jak i poprzez konsultacje online.

Jestem trenerką trójboju kobiet i aktywną zawodniczką od 2019 roku. Moja historia w trójboju siłowym to nie tylko zapis wyników, ale przede wszystkim miłość do sportu, którą pielęgnuję przez całe życie. Jestem dumną posiadaczką tytułów mistrzyni i wicemistrzyni Polski w różnych kategoriach. Aktualnie mam 7 najwyższy total wśród kobiet w Polsce. Jednak moja pasja wykracza poza osobiste sukcesy.

Dedykuję się pomaganiu kobietom w ich drodze w tym sporcie. Moje doświadczenie i wiedza pozwalają mi nie tylko nauczyć techniki i strategii trójboju, ale również nauczają, jak rozwijać się sportowo i osiągać niesamowite wyniki.

Ponad 16 lat temu pierwszy raz pojawiłem się na siłowni, na początku jak większość adeptów w celu poprawy sylwetki. Bardzo szybko jednak subiektywne odczucia wizualne odnośnie wyglądu przestały mnie jarać, a moje zainteresowania przeniosły się na coś bardziej mierzalnego. A nie ma nic łatwiej mierzalnego niż konkretna wartość liczbowa – kilogramów na sztandze. Nie mieliśmy wtedy tak łatwo dostępnej wiedzy o treningu, więc trzeba było wielu prób i błędów, aby osiągać – jak na tamte czasy – satysfakcjonujące wyniki.

Uczestniczyłem w wielu szkoleniach związanych z poprawianiem performance – dotyczących treningu jak i odżywiania, co wraz z ciągle nabywaną praktyką stworzyło pokaźny warsztat strategii treningowych dających coraz lepsze efekty.

Od 2021 roku wykorzystuję zgromadzoną wiedzę i doświadczenie aby pomagać budować silnych i odpornych na kontuzje zawodników trójboju. Wytrenowałem w tym czasie dwie rekordzistki Polski w wyciskaniu leżąc, a moi zawodnicy wielokrotnie stawali na podiach na zawodach rangi krajowej.

Z wykształcenia mgr. inż. Technologii żywności i Żywienia Człowieka, w 2024 roku porzuciłem pracę na etacie aby w pełni poświęcić się rozwojowi jako trener i dostarczać jeszcze lepszą jakość rozwiązań treningowych osobom z którymi współpracuję.

Zajmuję się sportem zawodniczym już od ponad 20 lat. Zanim zagościłem w świecie trójboju na stałe, trenowałem wszelkiego rodzaju sporty począwszy od lekkiej atletyki, sporty drużynowe jak koszykówka, kończąc na MMA czy BJJ. Od zawsze w tle towarzyszyło mi dźwiganie żelastwa, ale dopiero 8 lat oddałem się temu całkowicie, gdzie trójbój stał się moją obsesją.

Startuję w sportach siłowych od 16 lat – zaczynając od wyciskania leżąc, przez kulturystykę do trójboju mając też epizod w strongman. Od długiego czasu pomagałem znajomym w treningach, jak i w sprawach okołotreningowych. Od czasu dołączenia do Podsztangi (2019r.) zacząłem również szkolić się w dziedzinach sportowych, co w połączeniu z dużym doświadczeniem pozwoliło mi przygotowywać zawodników do zawodów sportowych. Na co dzień jestem konstruktorem w automotive, ale rutyna, którą nauczył mnie sport pozwala z powodzeniem zajmować się również prowadzeniem zawodników w sporcie.

Trener i szkoleniowiec drużyny Podsztanga.pl. W wolnym czasie zawodnik Trójboju z totalem 900kg. Lubię podnosić ciężary i uczyć innych, jak to robić. Mój sekret tkwi w ogromnych ilościach ryżu.

“Emerytowana” trójboistka, a obecnie specjalistka z wieloletnim doświadczeniem w branży marketingowej. Moja kariera zawodowa to ciągłe poszukiwanie nowych wyzwań i integracja pracy z pasją, co owocuje współtworzeniem i koordynowaniem projektem Podsztanga.pl. Wolnych chwilach lubię robić rzeczy z moimi pieskami.

Uczę ludzi jak poprzez ruch mogą poczuć się lepiej w swoim ciele. Absolwentka wrocławskiej akademii wychowania fizycznego. Trenerka od 2014 roku.

Współzałożyciel i główny trener drużyny Podsztanga.pl. Trenuje trójbój od 2005 roku. Trener większości punktujących zawodników ekipy. Ulubione danie: pierogi.

Kliknij przycisk poniżej, przejdź do koszyka i dokonaj płatności

0