Wyciąganie miecza

hehehe… nie tego miecz głuptasie!

Jedną z wad treningów typowo siłowych jest ich czas trwania. 3 godziny spędzone na siłce to praktycznie standard. Z kolei jeśli robiłeś kiedykolwiek siady w pełnym sprzęcie (mamy tutaj w ogóle takich?) to pewnie rezerwowałeś na trening z 4-5 godzin. Taki piknik na siłowni z tego wychodził. Z żelkami i carbo.

Dlatego też, jak widzę ćwiczenie, które pozwala mi skutecznie przepracować kilka partii mięśniowych jednym ruchem to z automatu zakładam, że jest ono warte mojej uwagi. Jednym z takich ćwiczeń jest „drawing the sword”, którer upiecze rotatory i czworoboczny na jednym ogniu. To jedno z tych dziwnie wyglądających ćwiczeń, które dość często robi nasza drużyna – Jurand Ci wytłumaczy co i jak.

Pamietaj – zaniedbanie małych grup mięśniowych nie dość, że utrudni Ci poprawienie swoich wyników to jeszcze prędzej czy później spowoduje, że coś przestanie działać.

może ci się spodobać

Mięśnie szyi – postawa, balans strukturalny i dźwiganie

Przechyl głowę w lewo. Teraz w prawo. Teraz przechyl na lewą stronę, a teraz na prawo. Ciasno? Nieprzyjemnie? A jak patrzysz na […]

Good morning with a plate

Szukasz kolejnego ćwiczenia, po wykonaniu którego powiesz głośno „k*rwa, ale weszło… a nie wyglądało!”? No to proszę. Dzień dobry w talerzem trzymanym […]

Czy kubańskie rotacje mają sens? Wzmocnij swoje rotatory prawidłowo!

Niektóre ćwiczenia, które znajdziemy w atlasie są po prostu genialne, inne – totalnie bezsensowne. Mamy też masę takich usytuowanych gdzieś po środku, […]