It’s alive!

medal

Blog pokryła spora warstwa kurzu i pajęczyn, jednak w żadnym wypadku nie oznacza to, że życie zamarło w podsztangowym światku. Ostatnie trzy miesiące były dla mnie miesiącami bardzo pracowitymi i niestety, doba składająca się z 24 godzin okazała się niewystarczająca by zadbać o swoje najstarsze dziecko. Nadszedł w końcu czas, by przywdziać fartuszek i chwycić za miotełkę. Tym samym zapowiadam rychły powrót do klepania w klawiaturę i dzielenia się wiedzą, przemyśleniami i niusami ze świata sportów siłowych. Na początek zachęcam do przewertowania kilku poniższych akapitów przybliżających, co też ten Jurand czynił najlepszego.

Zapraszam.

Koszulki podsztanga.pl

Moja duma i oczko w głowie – podsztangowe shirty. Powołanie ich do życia trwało mega długo, ale opłaciło się – efekt końcowy jest super. Miałem pieczę nad każdym etapem procesu produkcyjnegopoczyanjąc od tworzenia projektu, przez wybór tkaniny po samą metodę nadruku i jestem w stu procentach usatysfakcjonowany z uzyskanego produktu. I patrząc na stan magazynu, nie tylko ja ;). Dzięki za ciepłe opinie i zainteresowanie. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli wprowadzić do sprzedaży nowe wzory. Nie będę ukrywał, że mam aspirację zrobić z podsztanga.pl znaczącą markę w segmencie odzieży dla sportowców. Stay tuned!

PS.
Wideo powyżej koniecznie oglądajcie w najwyższej jakości!

PS. 2
A tutaj możecie obejrzeć i zakupić koszulki

Start na PP, Ruda Śląska 2016

Przysiad:

250
265
280

Wyciskanie leżąc

165
175
185

Martwy ciąg

260
275
285

Start dość pobieżnie streściłem w nagraniu, więc nie ma co sobie strzępić języka – było dobrze, do zajebiście trochę zabrakło, ale na pewno jest apetyt i możliwości na więcej.

Trening i odżywianie

no

Poczynając od treningu – po nieprzyjemnej przygodzie z przywodzicielem prawej nogi postanowiłem dać sobie więcej elastyczności i, nie ukrywajmy, luzu. Tym sposobem z treningu nastawionego na przygotowania pod sprawdzian możliwości (zawody, etc) przeszedłem na metodę pracującą pode mnie, biorącą pod uwagę moje samopoczucie i formę. Metodę elastyczną, dającą w jednostce czasu relatywnie niewielkie, ale stałe przyrosty siły – jest to oczywiście 5/3/1 Jima Wendlera. Więcej o tym programie już wkrótce.
Co do jedzenia – jestem coraz większym zwolennikiem Paleo, a dokładniej wersji Samurajskiej, dopuszczającej pewne źródła węglowodanów złożonych. Niestety, dźwiganie na ketozie jest niezbyt przyjemne, a dźwiganie ciężkich rzeczy praktycznie niemożliwe. Jednak samopoczucie oraz coraz lepszy wygląd skutecznie trzymają mnie przy tej metodzie odżywiania, a wersja samurajska pozwoli pogodzić dźwiganie na poziomie ~800 kg i wygląd Adonisa ;). Szerzej o Paleo również już niedługo.
Nie mogę nie wspomnieć o firmie, z którą mam przyjemność współpracować i z której suplementów skrupulatnie korzystam – Forever Living Products. Firma niezbyt znana w Polsce, a szkoda – bardzo bogata oferta nie tylko suplementów, ale również kosmetyków i środków do higieny ciała. Każdy produkt to klasa sama w sobie – jakość z najwyższej półki, starannie dobrane składy oraz potwierdzone działanie. Zresztą, czy znacie firmę, której produkt można do miesiąca po zakupie zwrócić nie ponosząc za to żadnych kosztów i niezależnie od ilości, jaką się wykorzystało?  Robi wrażenie, prawda? ;) Ze swojej strony mogę w stu procentach polecić produkty, które poniekąd naprawiły mi bark, tj. Forever Freedom, Forever Active-Ha oraz Forever Aloe Heat. Może nie będę tutaj rozwodził się nad składem (do znalezienia bez problemu w internetach) i napiszę jedno – warto. O FLP również jeszcze napiszę.

A co dalej?

W niedalekiej przyszłości mam nadzieję się z Wami zobaczyć – pracuję nad możliwością zaprezentowania koszulek podsztanga.pl na Akademickich Mistrzostwach Polski. Negocjacje trwają. Kolejne starty przewiduję dopiero w przyszłym roku, więc jest masa czasu na rekompozycję, spokojnie nabieranie mocy i poprawę słabych punktów. W szerszej chcę dalej rozwijać koszulkowy biznes i wdrożyć w życie kilka innych idei – ale tych na razie zdradzał nie będę ;). W każdym razie stay tuned, będzie się działo.

Ze sportowym pozdrowieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.