Epic meal time – Sernik lowcarb

feast

Też tak macie, że wieczorem przychodzi wam największa ochota na słodycze? Na pewno tak macie. To pełne napięcia łażenie do kuchni i otwieranie lodówki co 42 sekundy.. Dziś wychodzę naprzeciw naszym potrzebom – prosty, szybki i całkiem smaczny sernik lowcarb. Enjoy!

Składniki: 

Wersja fit:
– 0,5 kg twarogu półtłustego
– 3 jaja
– 1 budyń waniliowy
– trochę mleka
– opcjonalnie słodzik

Wersja dla grubodupców:
– jw. +
– cukier 1 łyżka (20 gram)
– biszkopty na spód

Przygotowanie:

Easy way – Włączcie piekarnik na 180 stopni. Zmiksujcie wszystkie składniki razem razem. Jak będzie cacy, to masę umieśćcie w tej śmiesznej okrągłej blasze, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Blacha razem z ciastem pac! do piekarnika na 30 minut. Po 30 minutach wyłączcie piekarnik, uchylcie drzwiczki i zostawcie ciasto jeszcze na 10 minut, coby nie opadło i zostało pulchne. Vuala!

Hard way – W sumie jak wyżej, z tymże ładnie oddzielcie białka jaj od żółtek i z owych białek ubijcie piękną pianę. Dopiero potem zmiksujcie wsio.

Grubodupiec way, tzw. „na bogato” – Spód śmiesznej okrągłej blaszki do pieczenia wyłóżcie biszkoptami. Podczas procesu miksowania dodajcie 1 łyżkę cukru. Powstałą masę wylejcie na biszkopty. Reszta bez zmian.

Nie będę krył, że nie wiem jak smakuje przepis podstawowy, gdyż skusiłem się tylko na wersję z dojebaniem. Cóż, natury nie oszukasz :D Nie jest to oczywiście zajebisty wypiek mamusi, ale jak na przeogromną listę składników i czas przygotowania jest bardzo zacnie. Polecam!

BTW:
Wersja szczupła:
120 , 43, 30
Wersja knur: 120 , 43, 70

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.