Szerokość chwytu sztangi w wyciskaniu

Buszując ostatnio po sieci do mych rąk trafił artykuł traktujący o optymalnej szerokości chwytu w wyciskaniu leżąc. Będąc wyciskaczem raczej miernym czym prędzej zabrałem się do lektury. No i przeczytałem. Raz, drugi, trzeci. I dalej nie wiem co o nim sądzić.

Read more „Szerokość chwytu sztangi w wyciskaniu”

Sport zespołowy

Sport zespołowy – każdy sport, w którym zawodnicy współpracują dla osiągnięcia wspólnego celu.

Trójbój siłowy jest uważany za dyscyplinę indywidualną. To zawodnik wchodzi na pomost, nie jego klub, nie trener, nie koledzy. W trakcie każdej z tych dziewięciu minut jest jedynym, który może podnieść ciężar. Jednakże, powerlifting to coś znacznie więcej niż współzawodnictwo i dziewięć podejść.

barbell

Read more „Sport zespołowy”

Osiem pytań, które usłyszy każdy bywalec siłowni

rolledsleeves_edited-1

1. Jak forma?

Brak tego pytania niechybnie spowodowałby skręcenie i wywrócenie wszechświata na lewą stronę. Jest to sztandarowe przywitanie i grzecznościowy zwrot każdego trenującego na siłowni, porównywalny z takimi klasykami jak „Kurwa, ale zimno!”zmarzniętych Polaków, czy też „Biorą?” wędkarzy. Aby dopełnić rytuał do końca, odpowiedź musi być neutralna i skromna. Nie pytaj dlaczego, tak po prostu jest.
Read more „Osiem pytań, które usłyszy każdy bywalec siłowni”

Porażka jest częścią życia

Porażka jest częścią życia, której nikt nie chce doświadczyć. Wydaje się być głównym faktorem ludzkiego strachu i hamulcem, powstrzymującym przed podjęciem ryzyka. Ludzie jednak nie boją się samej porażki. Boją się działania, które może ich zaprowadzić do punktu, w którym niepowodzenie jest możliwą opcją.

Wycofują się przed wejściem na pomost, z podjęcia się trudnego projektu, z zainwestowania pieniędzy czy poderwania pięknej kobiety. Ich życie tkwi w tym samym miejscu, bo gdy sytuacja staje się niekomfortowa wycofują się do swojego bezpiecznego azylu. Tak bardzo boją się porażki, że przez całe swoje życie nigdy jej nie doświadczyli. Sparaliżowani strachem, zabijają swoją produktywność i motywację. Zabijają swój potencjał.

Do diabła z tym strachem. Nie ma dumy w byciu wygodnym, zamkniętym w swoich przyzwyczajeniach. Sukces jest owocem zaangażowania i poświęcenia, nie biernego oczekiwania i trwania przy obecnym. Sukces jest zbudowany na stosie niepowodzeń i hektolitrach ryzyka. Sukces jest wieloletnią pracą nad sobą. Więc nie unikaj porażki, doceń bycie zranionym. Do diabła z ograniczeniami.

10649811_904073552938473_1294443391059196690_n

na podstawie Failing short of failure, elitefts

On the road again

chalky-hands

Czas ulopu za mną. Za mną błogie lenistwo w rodzinnym gronie, za mną XX Przystanek Woodstock. Mimo, że konieczność ponownego wstawania o 5 rano do pracy nie napawa przesadnym optymizmem, to jednak powrót do dźwigania tak. Wejście w rutynę treningową, możliwość mierzenia się z tygodnia na tydzień większymi ciężarami napawa mnie radością i daje poczucie posiadania swojego miejsca na świecie. Bo dla niektórych z nas to nie jest tylko dźwiganie. Powerlifting to jedna z najlepszych rzeczy jakich nam dane było doświadczyć i których częścią z dumą możemy być.
Read more „On the road again”

Masz mapę, podążaj za wskazówkami

mapa

Dążenie do określonego celu musi być konsekwentne. Obierając początkowo za cel Międzyzdroje marnotrawisz paliwo, pieniądze oraz czas, gdy w połowie trasy decydując się jednak na jazdę w Góry Sowie.

Dążenie do określonego celu musi być konsekwentne. Decyzja o zmianie kategorii na wyższą, po czym rezygnacja po 6 tygodniach z tego celu na rzecz ekstra sylwetki na plażę sprawia, że nie notujesz żadnych istotnych zmian marnując przy tym masę jedzenia, czasu i pieniędzy.

Read more „Masz mapę, podążaj za wskazówkami”

Jim Wendler o istocie bycia mężczyzną

Gdzie wynik i dawanie rady jest ważniejsze niż wygląd. Gdzie ludzie jedzą by żyć, a nie żyją by jeść. Gdzie ciężarówki się pcha, a sanki ciągnie. Gdzie liczy się powtórzenia i kilogramy, nie kalorie. Gdzie bieganie to nie cardio, a część treningu, i jeśli chcesz spacerować dla kondycji, to lepiej miej coś na plecach lub w dłoniach.

Przyznajesz, że nie jesteś wystarczająco silny (wielu z nas się tak czuje. Zrozum, nabieranie siły to ciągły proces i on sam w sobie jest ważny). Ale proszę, nie bądź tym gościem, który mówi o tym, gdzie odkłada się u niego tłuszcz lub jak jego nogi lub „skośne” są bardziej zatłuszczone niż powinny. Dokąd nasza płeć zmierza?

Tym, co bym ci przepisał, jest pozbycie się tych głupich, patetycznych i odrażających wyobrażeń jak powinien wyglądać mężczyzna, i start od nowa. Zdradzę ci tajemnicę – nikogo nie obchodzi jak wyglądasz. Nie twierdzę, że bycie tłustym nierobem nie wzbudzi odrazy, ale jeśli dajesz z siebie wszystko i zaczynasz wymiatać w swojej dyscyplinie, będziesz i wyglądał, i czuł się lepiej. Ludziom nie imponuje próżność, ludzie zauważają pewność siebie i pasję. Nikt nie zdobywa szacunku wyglądem, liczy się to, co wnosisz sobą.

Proszę, nie wspominaj o swoich boczkach. Dziel się swoją pasją, mów, jak przenosisz góry, rozmawiaj o książkach, które przeczytałeś, mów o świecie, który zmieniłeś.

Wiem, że to prawdopodobnie nie jest to temat na który liczyłeś, ale staram się wyplewić te wszystkie bzdury, które zatruły umysły tak wielu mężczyzn, młodzieży i chłopców. Podsumowując, rekomenduję:

1. Rozciąganie,
2. Dźwiganie,
3. Sprint.

Rób to bez przerwy – żadnego masowania, żadnego wycinania, żadnego pieprzenia. Po prostu trenuj by być niesamowitym. Nie bądź gościem, który robi sobie zdjęcia bez koszulki, by inni faceci mogli się nad nimi ślinić. To jest hańbą dla każdego z mężczyzn, którzy zrobili coś nadzwyczajnego w swoim życiu.

Jim Wendler

źródło
HTBPS5