Sekret najsilniejszych

boevski

 

Jak wyglądałby Twój trening gdyby porwano ci rodzinę i zagrożono rozstrzelaniem jeżeli nie dołożysz 15kg w przysiadzie w miesiąc ? Czy nadal robiłbyś przysiady raz w tygodniu w obawie przed przetrenowaniem ? Intuicja podpowiada, że nie. Program treningowy będący podstawą machiny produkującej medale jest stały, zmienia się jedynie ludzki surowiec. Młodszy kolega chętnie zajmie Twoje miejsce w kadrze. Stagnacja ? Musisz zwiększyć dawkę metandienonu. Twój trener i tak ją zaniżył, bo dobrze wie, że po kryjomu przyjmujesz drugie tyle. Tak wyglądały realia sportu w totalitarnym reżimie.

Read more „Sekret najsilniejszych”

Technika przede wszystkim

Gosia fsq

Rozpoczynając przygodę z treningiem siłowym w pierwszej kolejności myślisz jak dużo chcesz dźwigać i jak dobrze chcesz od tego treningu wyglądać. A tak naprawdę te dwie rzeczy to kolejne z etapów, które przychodzą z czasem. Ilu jest trenerów, którzy uświadamiają, że w pierwszej kolejności potrzebujesz mobilności, stabilności i techniki?

Jak mobilność i stabilność to kwestie, które przychodzą (trenowane systematycznie i właściwie) z dość szybkim progresem i do pewnego etapu, tak technika jest aspektem, który doskonalimy przez cały czas i zawsze może być lepiej.

Read more „Technika przede wszystkim”

Kamienie milowe

Kojarzycie okoliczności, w jakich udowodnione zostało istnienie siły wyporu? Zdezorientowanemu oraz nieco zaszokowanemu tłumowi przechodniów dane było zobaczyć rozentuzjazmowanego, mokrego i absolutnie nagiego mędrca, który wznosząc krzyk „Heureka!” oznajmił światu, że właśnie do życia powołane zostało prawo Archimedesa. Faceta rozpierała duma i radość, ponieważ jego odkrycie to był kamień milowy w zakresie hydro i aerostatyki, dzięki któremu można było powołać do życia m.in. łodzie podwodne czy balony. Prawdopodobnie żadne z nas nie jest greckim filozofem ze słabością do matematyki i kąpieli (no, przynajmniej ja nie), ale jestem przekonany, że człowiek przynajmniej kilka razy w życiu z radością i chwałą mógł wznieść okrzyk „Znalazłem!” Nie inaczej jest w kontekście sportów siłowych. Trening siłowy to ewolucja – nieustanny rozwój i szukanie coraz lepszych i skuteczniejszych rozwiązań, by z przeciętnego zawodnika stać się dobrym, z dobrego – świetnym, ze świetnego – najlepszym. Niniejszym przedstawiam najważniejsze kamienie milowe w karierze mojej oraz kilkunastu najznamienitszych polskich trójboistów, jakich miałem zaszczyt poznać. Zapraszam.

Read more „Kamienie milowe”

Najlepszy anabolik na świecie

Wpisem tym nie zamierzam przedstawić żadnego nowego fenomenalnego suplementu. Również nie będzie to tekst o supersuplementach spod lady. Postem tym chciałem zwrócić uwagę na ogromnie niedocenioną rolę jednego z podstawowych elementów, które składają się na dźwiganie i wyniki – jedzenia. Zapraszam.

Read more „Najlepszy anabolik na świecie”

Back from the dead (Woodstock 2015)

IMG_2852[1]

Dwa długie tygodnie nie gościłem na tym blogu. Sprawa o tyle nieciekawa, że ów blog jest mój i pozostawienie go samopas to wysoce nieeleganckie zachowanie. Jednak nie będę ukrywał – możliwość oderwania się od codzienności przynajmniej raz w roku jest jak roztrenowanie swojego życia, pozwalające nabrać perspektywy i naładować styrane nieco akumulatory. Najlepiej na Przystanku Woodstock.

Read more „Back from the dead (Woodstock 2015)”

Witaj w klubie

ks team wroclaw

Przeszło tydzień temu odbył się dwunasty już zlot klubu KS Team Wrocław. „Turniej o Złotą Marchewkę”, bo tak odbywające się od ponad 12 lat owe zloty zwą, to nie tylko możliwość rywalizacji pomiędzy członkami klubu, ale przede wszystim możliwość integracji przy soku bądź wódce z fantastycznymi ludźmi, którzy składają się na owy team. Kiedy blisko 3 lata temu rekrutowałem się do wrocławskiego klubu, nie brałem go za bardzo na poważnie – ot, grupa gości ćwiczących w piwnicy. Jak bardzo się myliłem.

Read more „Witaj w klubie”

Szerokość chwytu sztangi w wyciskaniu

Buszując ostatnio po sieci do mych rąk trafił artykuł traktujący o optymalnej szerokości chwytu w wyciskaniu leżąc. Będąc wyciskaczem raczej miernym czym prędzej zabrałem się do lektury. No i przeczytałem. Raz, drugi, trzeci. I dalej nie wiem co o nim sądzić.

Read more „Szerokość chwytu sztangi w wyciskaniu”